Pożyczki na święta – warto czy nie?

Nadchodzą święta, prószy śnieg, aura jest podniosła, a Ty nie masz pieniędzy na prezenty i urządzenie uroczystości świątecznych. Co robić? Jak postępować? Najlepiej pobrać świąteczną pożyczkę i urządzić wspaniałe święta dla rodziny oraz znajomych. Tak przynajmniej coraz częściej myślą Polacy, a ich myśli podsycają świąteczne edycje reklam banków i instytucji pozabankowych.

Warto jednak uważać na takie oferty. Zdarza się, że kredyt świąteczny bywa droższy od innych kredytów dostępnych na rynku. Skutki takiej pożyczki cała rodzina może odczuwać nawet przez dwanaście miesięcy po świętach. I  co wtedy?  Zatem znacznie lepiej skupić się na oszczędzaniu przez cały rok i wydaniu oszczędności na święta. Inną opcją jest chwilówka, nie kredyt. Obecnie na rynku dostępne są coraz częściej tzw. darmowe chwilówki, czyli pożyczki z zerowym oprocentowaniem dla nowych klientów danej firmy.

Święta mogą być jednak skromne, prezenty również, bo to nie one są tu przecież najważniejsze. Najważniejsza jest bliskość, miłość i wspólne świętowanie. A nie bogactwo i objadanie się najdroższymi frykasami, które i tak zazwyczaj w polskich domach przygotowywane są w znacznym nadmiarze, tak że nie ma kto tego później zjeść, wiele z nich się psuje i marnuje. Tymczasem skromne święta to też święta. I tego należy się zdecydowanie trzymać. Kredyt, pożyczka to ostateczność, a nie coroczny wybór, aby pokazać swoje możliwości organizacji wystawnych świąt przed całą rodziną. To już nie czasy, kiedy mówiło się ‘zastaw się, a postaw się’. Dziś liczy się finansowy rozsądek.

Advertisements